<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Krzyżyk nad… krzyżykami">
<author_1="Adam Ochocki">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="8">
<date="1951-08-17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Niedawno wpadło mi do ręki exposé budżetowe męża zaufania prawicowego kierownictwa PPS i sanacji, prezydenta Łodzi p. Bronisława Ziemięckiego, który na posiedzeniu Rady Narodowej w dniu 4 lutego 1932 r. oświadczył m. in.:
„W dziedzinie zdrowia publicznego, opieki społecznej i oświaty samorząd staje wobec sytuacji wprost tragicznej. Kryzys ekonomiczny i wynikające z niego bezrobocie w sposób nieubłagany zmuszają nas do redukcji tych wydatków”.
Tak było przed wojną, gdy w Polsce panował ustrój kapitalistyczny. Szkolnictwo powszechne było zaniedbane w najwyższym stopniu. Poza szkołą znajdowała się cała armia dzieci. W szkołach średnich uczyli się tylko synowie kupców i lepiej zarabiających urzędników. Wielka Łódź, licząca 700 tysięcy mieszkańców, nie miała ani jednej (dosłownie!) wyższej uczelni!
A dzisiaj? Po wielkiej reformie szkolnictwa, dokonanej przez Polskę Ludową, na ławach szkolnych zdecydowanie przeważają dzieci robotników, chłopów i pracującej inteligencji. Łódź stała się ośrodkiem życia akademickiego: ma Uniwersytet, Akademię Medyczną, Politechnikę, Wyższą Szkołę Ekonomiczną, Wyższą Szkołę Pedagogiczną i szereg innych jeszcze uczelni, w których studiuje ponad 20 tysięcy młodzieży – 
Koniec ciemnocie!
Jeszcze czymś mogła się „poszczycić” przedwojenna Łódź: największym bodaj ze wszystkich miast procentem analfabetów. Ileż to list wypłat, czy dokumentów w rozmaitych urzędach popstrzonych było trzema krzyżykami, wystawiającymi niechlubne świadectwo ówczesnym władzom sanacyjnym.
Jakże inaczej jest dziś!
Po dwóch latach od historycznej uchwały Sejmu analfabetyzm w Łodzi został w zasadzie zwalczony. Z liczby 8.391 zarejestrowanych analfabetów prawie 8 tysięcy otrzymało już świadectwa ukończenia kursów początkowej nauki czytania i pisania, pozostali przygotowują się do egzaminów. W dzielnicy Łódź-Południe nie ma już ani jednego analfabety. W województwie łódzkim nauczono czytać i pisać 45.322 osoby..
Ale akcja nie zastaje przerwana. Do Łodzi przybywają ludzie z rozmaitych stron, tu dostają pracę, tu się osiedlają. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>